Celiakia

O słodkim smaku słów kilka. Bezglutenowe propozycje dla łasuchów

Bezglutenowe propozycje dla łasuchów

Słodycze, słodycze, słodycze… Któż ich nie lubi. Nawet ci, którzy będą zapierać się twardo, że ich nie jedzą i nie czują żadnej pokusy z nimi związanej, zapewne nie mówią całej prawdy! Pobudzenie związane ze słodyczami jest odruchem jak najbardziej naturalnym.

Dlaczego lubimy słodycze?

Aby zrozumieć mechanizm pojawiania się endorfin po spożyciu słodkości, trzeba cofnąć się w czasie do okresu, gdy na świecie żyli nasi praprzodkowie. Hormony szczęścia zapewniały w przeszłości przetrwanie. Dziś nie musimy polować na zwierzynę i rozpaczliwie szukać pożywienia, a więc ten atawizm jest nieco uciążliwy. Co więcej, inklinacje do słodyczy wynikają z ewolucji i akceptacji mleka matki charakteryzującego się delikatnie słodkawym posmakiem. Już kilkugodzinne noworodki wyrażają swoje zadowolenie z faktu obcowania z tym smakiem. Jak? Mimiką swej twarzy! Wynika z tego, że radość związana ze spożywaniem słodkich rzeczy stanowi wrodzoną cechę naszego gatunku.

Powszechnie wiadomo, że wyżej opisane skłonności potrafią być problematyczne dla naszego zdrowia i prowadzić do wielu groźnych chorób, takich jak chociażby cukrzyca. Żyjemy w czasach, w których więcej ludzi przedwcześnie umiera nie z powodu głodu, a właśnie przejedzenia i spożywania niezdrowych pokarmów. Aby żyć zdrowo, na szczęście nie musimy całkowicie rezygnować ze słodkości. Wystarczy przerzucić się na zdrowe przekąski (np. te niezawierające glutenu), które zaspokoją naszego wewnętrznego łasucha.

Bezglutenowe przekąski dla łasuchów

Specjalnie dla naszych czytelników wybraliśmy cztery wyjątkowe przepisy, które dostarczą Wam niezwykłych wrażeń smakowych, nie wpływając negatywnie na zdrowie. Jest jednak jedna uwaga – wszystko z umiarem! Poniżej przedstawiamy nasze smakowite rekomendacje:

Jako bonus dołączamy bezglutenowe naleśniki z tuńczykiem, ogórkiem i ketchupem na gorąco (https://uwielbiam.pl/przepis/bezglutenowe-nalesniki-z-tunczykiem-ogorkiem-i-ketchupem-na-goraco). Dlaczego? Bo bycie łasuchem, nie ogranicza się do samych słodyczy!